Jak wyglądał pusty Kruger w 2020 roku
Na parkingu w Skukuzie stały trzy samochody
Surowy lockdown w Afryce Południowej zaczął się 26 marca 2020 roku. Parki narodowe zamknięto następnego dnia. Kruger National Park, który w normalnej działalności przyjmuje około 1,8 miliona odwiedzających rocznie, stał pusty przez pięć miesięcy. Obozy wypoczynkowe — Skukuza, Lower Sabie, Satara, Berg-en-Dal, Letaba — pozostały obsadzone przez niezbędny personel, ale nie miały gości. Zwierzęta w parku, bez codziennego przemarszu pojazdów, rozszerzyły swój zasięg i zachowanie w sposób, który strażnicy będą później opisywać jako znaczący.
Kruger ponownie otworzył się dla krajowych odwiedzających 1 września 2020 roku, w ramach poziomu 2 systemu alertów COVID w Afryce Południowej, z limitami pojemności pojazdów przy bramach wjazdowych, obowiązkowymi deklaracjami zdrowotnymi i dziennym limitem odwiedzających, który zredukował funkcjonalną pojemność parku do około piętnastu procent normalnej. Turyści zagraniczni wciąż byli wykluczeni.
Pojechaliśmy z Johannesburga do Krugera 2 września, docierając do bramy Malelane o 6:15 rano. Personel bramy nosił maseczki. Deklaracja zdrowotna zajęła cztery minuty. Parking po drugiej stronie szlabanu miał trzy samochody. Jeden impala stał na środku asfaltowej drogi do pierwszego obozu i nie ruszył się przez sześć minut.
Pięć dni w parku, który zapomniał o ludziach
Konwencjonalne doświadczenie w Krugerze obejmuje korki. Popularne punkty obserwacji — pętla H10 blisko Lower Sabie, S100 między Satarą a Orpen, droga Crocodile Bridge o świcie — gromadzą kolejkę pojazdów w ciągu kilku minut od jakiegokolwiek znaczącego spostrzeżenia. Protokoły dotyczące zbliżania się do zwierząt w określonej odległości są ściskane przez samą gęstość samochodów.
We wrześniu 2020 roku nic z tego nie obowiązywało. Przez cztery z pięciu dni jechaliśmy dwie lub trzy godziny bez minięcia innego pojazdu. To zmieniło to, co robiły zwierzęta.
Słonie spały na drodze. Nie stały sennie przy poboczu tak jak wtedy, gdy co kilka minut przejeżdżają pojazdy, lecz leżały w całości na asfalcie, z głowami opartymi na przednich nogach, najwyraźniej w głębokim śnie. Zatrzymaliśmy samochód pięćdziesiąt metrów dalej i wyłączyliśmy silnik. Dwa duże byki spały przez trzydzieści pięć minut. Gdy starszy się podniósł — długi proces: najpierw kolana, potem zadnie nogi, potem potrząśnięcie całym ciałem — spojrzał krótko na samochód i przeszedł przez drogę bez pośpiechu.
Lamparty były widoczne w ciągu dnia w pozycjach sugerujących, że zrewidowały swoje standardowe taktyki unikania. Dwa oddzielne spotkania z lampartami miały miejsce na H4-2 między Skukuzą a Lower Sabie, oba wczesnym rankiem, oba koty odpoczywające na otwartym terenie, a nie w koronach drzew, gdzie zazwyczaj się wycofują, gdy zaczyna się ruch pojazdów.
Pewnego popołudnia gepard szedł wzdłuż asfaltowego S28 przez 400 metrów, najwyraźniej używając powierzchni tarmac jako ścieżki — zachowanie, które strażnicy w Satarze potwierdzili, że obserwowali wielokrotnie podczas pięciomiesięcznego zamknięcia. Opuszki łap geparda, przystosowane do otwartych łąk, najwyraźniej łatwiej znoszą gładki asfalt niż zarośla.
Co strażnicy mówili o zamknięciu
Przez pięć dni rozmawialiśmy ze strażnikami w dwóch obozach. Najbardziej uderzająca obserwacja dotyczyła terytorialności lwów. Podczas zamknięcia stada lwów w parku podobno rozszerzyły swoje główne terytoria w kilku obszarach, przekraczając drogi i przemieszczając się między strefami, które normalnie były podzielone regularnym ruchem pojazdów. Logika jest prosta — hałas pojazdów i wibracje silnika tworzą otoczeniowe ciśnienie wpływające na to, jak drapieżniki rozmieszczają się w krajobrazie. Usuń pojazdy, a krajobraz staje się inaczej przepuszczalny.
Strażnicy w Skukuzie zauważyli, że kilka przyzwyczajonych stad impali — które normalnie pasą się w odległości kilkuset metrów od obwodu obozu i wykazują niewielką reakcję ucieczki na pojazdy — było znacznie bardziej czujnych i mniej przyzwyczajonych niż przed zamknięciem. Impale w pewnym stopniu utraciły wyuczoną tolerancję na pojazdy przez pięć miesięcy. Były bardziej płochliwe, cofały się przy zbliżaniu pojazdów zamiast kontynuować pasienie. To zdziczałe zachowanie zanikało przez kolejne miesiące, w miarę jak liczba odwiedzających wracała do normy, ale było widoczne we wrześniu.
Obozy jako pusta infrastruktura
Skukuza w normalnych warunkach to małe miasteczko. Ma szkołę dla rodzin strażników, stację benzynową, restaurację, sklep i wystarczającą liczbę jednostek noclegowych, by pomieścić kilkaset gości. We wrześniu 2020 roku restauracja działała na połowie pojemności z rozstawionymi stolikami, sklep działał w ograniczonych godzinach, a alejki między jednostkami noclegowymi wieczorami były całkowicie ciche.
To, co cisza Skukuzy ujawniła, to jej podstawowa infrastruktura dla życia z dziką przyrodą. Obwód obozu to betonowa ściana i ogrodzenie elektryczne oddzielające wnętrze obozu — dostępne pieszo, bezpieczne dla dzieci — od otaczającego buszu. Na zewnątrz ogrodzenia busz dochodzi bezpośrednio do betonu. W cichym wieczorze granica ogrodzenia była regularnie patrolowana przez hieny, których głosy niosły się wyraźnie do obozu od godziny 23 wzwyż. Rodzina warzechw (warthog) zadomowiła się pod jedną z jednostek noclegowych na dalekim końcu obozu i słychać ją było ryją się w ściółce przed wschodem słońca.
Co to zmieniło w naszych poradach planistycznych
Kruger w normalnych warunkach jest wciąż niezwykły. Pusty Kruger z września 2020 roku był czymś innym — glimpsem tego, jak wygląda ekologia dzikiej przyrody parku bez ludzkiej presji, co ostatecznie było glimpsem tego, co rezerwaty zostały stworzone, aby chronić.
To doświadczenie zmieniło sposób planowania wizyt w Krugerze. Wczesny sezon — czerwiec i wczesny lipiec, przed wzrostem obłożenia przez wakacje szkolne — daje najbliższe przybliżenie do warunków z września 2020 roku, jakie jest komercyjnie dostępne. Zima (czerwiec–sierpień) to sucha pora roku w Krugerze, gdy dzika przyroda koncentruje się przy punktach wodnych, ale to też czas, gdy obozy są najmniej zatłoczone i gdy poranne drogi są stosunkowo spokojne.
Kilkudniowy pobyt w Krugerze z Nelspruit daje wystarczająco czasu, żeby znaleźć spokojniejsze drogi i poranne godziny, które sprawiają, że Kruger jest zrozumiały jako ekosystem, a nie seria obserwacji.