Skip to main content

Tydzień śladami apartheidu — Soweto, wzgórze Konstytucji, Robben Island

Niektóre miejsca wymagają więcej czasu, niż zaplanowałeś

Zaplanowaliśmy cztery dni na szlak historyczny — dwa w Johannesburgu, jeden na przejazd do Kapsztadu, jeden na Robben Island — i spędziliśmy sześć. Tak nie miało być. Drugiego ranka w Johannesburgu, po wizycie w Muzeum Apartheidu, siedzieliśmy przez czterdzieści minut na parkingu, nie robiąc właściwie niczego. Żadne z nas nie płakało wprost, ale żadne też nie mogło powiedzieć, że nie płacze. Zmieniliśmy plan.

Szlak dziedzictwa apartheidu w RPA jest niepodobny do żadnego innego doświadczenia historyczno-turystycznego, jakie znamy. Muzea i miejsca pamięci nie są reliktem zamkniętego okresu — dokumentują zdarzenia z pamięci żywych ludzi, w kraju, gdzie w ciągu jednego tygodnia można spotkać osoby osadzone niegdyś w więzieniu Number Four na wzgórzu Konstytucji, rodziny, które przeżyły powstanie w Soweto, i byłych więźniów politycznych, którzy teraz oprowadzają grupy po Robben Island. To nie jest interpretacja historii. To jej bezpośrednia kontynuacja.

W skrócie
GdzieSoweto i Constitution Hill w Johannesburgu, następnie Robben Island z Kapsztadu
KosztBilet wstępu do Apartheid Museum (około R150-R200); podobny zakres cenowy dla wycieczki z przewodnikiem po Constitution Hill; łączony prom i wycieczka na Robben Island około R600-R700/dorosły
Ile czasu potrzebaRealistycznie 6 dni (4 to za mało) — 2 w Johannesburgu, dzień podróży, 1+ w Kapsztadzie na Robben Island
Jak dojechaćLot krajowy lub Gautrain między lokalizacjami w Johannesburgu; prom z V&A Waterfront na Robben Island
Najlepszy czasCały rok; rezerwuj Robben Island z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, zwłaszcza w okresie wakacji szkolnych

Muzeum Apartheidu, Johannesburg

Muzeum Apartheidu mieści się przy kompleksie Gold Reef City na południe od Johannesburga — to dziwny adres dla jednego z najważniejszych muzeów Afryki. Obok działa wesołe miasteczko i tego ranka, kiedy byliśmy, trzysta metrów dalej z entuzjazmem działał rollercoaster.

Samo muzeum jest zaprojektowane z rozmysłem, żeby dezorientować. Wchodzi się przez osobne bramki oznaczone “European” i “Non-European”, przydzielane losowo przy kasie. Wchodzisz jako osoba sklasyfikowana jako biała albo niebiała i pierwsze sale, przez które przechodzisz, są różne. System klasyfikacji — rasa i arbitralny biurokratyczny mechanizm jej egzekwowania — to pierwszy temat muzeum, zanim przechodzi ono do historii oporu wobec tego systemu.

Spędziliśmy tam cztery godziny. To normalne — muzeum jest zbyt bogate, żeby je skompresować. Sekcja o procesie w Rivonii, zdjęcia z masakry w Sharpeville, film o powstaniu w Soweto, profile działaczy przetrzymywanych na mocy artykułu 29. ustawy o bezpieczeństwie wewnętrznym (areszt bez wyroku, odnawialny bezterminowo) — to nie są pobieżne wystawy. Wymagają czasu i na niego zasługują.

Wciągająca wycieczka po Muzeum Apartheidu z przewodnikiem

zapewnia kogoś, kto kontekstualizuje eksponaty i odpowiada na pytania, których tekst przy gablotach nie rozwieje. Gdybyśmy wracali, wybralibyśmy tę opcję — samodzielna zwiedzanie jest doskonałe, ale przewodnik zmienia to, z czym wychodzisz.

Wzgórze Konstytucji, Johannesburg

Wzgórze Konstytucji było do 1983 roku kompleksem Starego Fortu — więzienia, w którym przebywali m.in. Nelson Mandela i Mahatma Gandhi, a przez całe dziesięciolecia apartheidu — setki tysięcy Czarnych i kolorowych Południowoafrykańczyków. Dokumentacja warunków jest szczegółowa i imienno-osobowa. Budynek Number Four — sekcja dla czarnych więźniów płci męskiej — jest częściowo zachowany; wycieczka wchodzi do cel, które mieściły kilku ludzi w przestrzeni zaprojektowanej dla jednej osoby.

Sąd Konstytucyjny RPA mieści się teraz na miejscu dawnego więzienia kobiecego. Wejście do gmachu sądu zawiera cegły z rozebranych murów więziennych, kolekcja sztuki pochodzi od artystów z całego kraju, a galeria dla publiczności jest otwarta bez rezerwacji, gdy sąd nie obraduje.

Zestawienie — miejsca odosobnienia i miejsca praw konstytucyjnych na tym samym terenie — nie jest ani przypadkowe, ani subtelne. To najbardziej architektonicznie i politycznie warstwowe miejsce pamięci w RPA. Spędziliśmy trzy godziny i żałowaliśmy, że nie więcej.

Całodniowa wycieczka po wzgórzu Konstytucji i Muzeum Apartheidu

łączy oba miejsca w jednej sesji — sprawna logistycznie, ale może pozostawić poczucie niedosytu czasu na wzgórzu Konstytucji.

Soweto: ulica Vilakazi i Muzeum Hectora Pietersena

Soweto zasługuje na własny dzień. Muzeum Hectora Pietersena — nazwane na cześć pierwszego dziecka zabitego podczas powstania w Soweto w 1976 roku — stoi na ulicy, gdzie powstanie się zaczęło. Mieści fotografię Sama Nzimy: umierający trzynastoletni Hector Pieterson niesiony przez starszego ucznia, obok biegnie jego siostra. Zdjęcie to stało się najbardziej reprodukowanym obrazem oporu przeciw apartheidowi na świecie.

Samo muzeum jest małe i druzgocące. Zawiera relacje ustne uczestników powstania, osobiste przedmioty zabitych i dokumentację tego, jak protest uczniów przeciwko afrikaans jako językowi nauczania stał się punktem zwrotnym ruchu oporu. Przez pierwszych dwadzieścia minut byliśmy tam jedynymi gośćmi, potem przyjechała szkolna wycieczka z Soweto — nie turyści, lokalna szkoła — i nauczyciele prowadzili uczniów przez ekspozycję ze specyficznym tonem ludzi pokazujących dzieciom najważniejszą rzecz o miejscu, w którym żyją.

Ulica Vilakazi, dwie minuty spacerem od muzeum, mieści Dom-Muzeum Mandeli i dom, w którym mieszkał Desmond Tutu — jedyna ulica na świecie, przy której mieszkało dwóch laureatów Pokojowej Nagrody Nobla.

Robben Island

Robben Island wymaga całego dnia: prom z V&A Waterfront płynie około trzydziestu minut w każdą stronę, wycieczki na wyspie trwają od dwóch do dwóch i pół godziny, a cały obrót zajmuje pięć do sześciu godzin z czasem oczekiwania. Rezerwuj z wyprzedzeniem — znacznie wcześniej w wakacje szkolne. Wyspa działa w systemie limitów przepustowości i bilety rozchodzą się na tygodnie przed wizytą.

Wycieczkę prowadzi były więzień polityczny. Nasz przewodnik odsiedział siedem lat na wyspie w latach osiemdziesiątych i zaprowadził nas do swojej celi w oddziale B. Stał w drzwiach przestrzeni mniej więcej dwa na dwa metry i mówił o wymiarach, jednym kocu niezależnie od pory roku, systemie przywilejów regulującym prawo do nauki i o tym, że Mandela był więziony w oddziale D, w nieco większej celi — bo dyrekcja więzienia uznała, że dłuższy wyrok wymaga innych warunków.

To jest ta konkretna rzecz w Robben Island, której nie da się zastąpić filmem ani książką: bycie w tej fizycznej przestrzeni z osobą, która w tej przestrzeni była, jest czymś innym. Nie jest komfortowe. Nie powinno być.

Wpasowanie szlaku w szerszą trasę

Żadne z tych miejsc nie sprawdza się dobrze jako pośpieszny dodatek do podróży skoncentrowanej na safari. Jeśli łączysz dziedzictwo z dziką przyrodą, umieść dni dziedzictwa w Johannesburgu na jednym lub drugim końcu podróży do Kruger, zamiast wciskać je w jedno wolne popołudnie — lotnisko w Johannesburgu jest naturalną bramą dla obu. W Kapsztadzie District Six Museum to przydatny dodatek na pół dnia do Robben Island, jeśli masz wolne popołudnie; obejmuje przymusowe wysiedlenia w samym mieście i daje kontekst, który uzupełnia, a nie powiela wyspę.

Sugerujemy też nierezerwowanie wycieczki po Soweto wyłącznie jako przystanku fotograficznego. Hector Pieterson Museum i Vilakazi Street są wartościowe same w sobie, a połączenie ich z etapem kapsztadzkim później w podróży — zamiast próbowania zaliczenia wszystkich miejsc dziedzictwa jeden po drugim — daje każdemu miejscu czas na przetworzenie, którego harmonogram w tym tekście nie doszacował nawet przy sześciu dniach.

Ile kosztują te miejsca i z jakim wyprzedzeniem rezerwować

Robben Island to jedyna rezerwacja, która naprawdę zawodzi, jeśli zostawimy ją na później: działa na stałym dziennym limicie i wyprzedaje się z kilkutygodniowym wyprzedzeniem w okresach wakacji szkolnych, czasem dłużej w okolicach grudnia-stycznia. Apartheid Museum i Constitution Hill można zwykle zarezerwować bliżej terminu, choć termin z przewodnikiem w obu miejscach warto zarezerwować kilka dni wcześniej, zamiast przychodzić na miejscu i liczyć na szczęście.

Często zadawane pytania o Tydzień śladami apartheidu — Soweto, wzgórze Konstytucji, Robben Island

Ile trwa wycieczka na Robben Island wliczając prom? Około pięciu do sześciu godzin od drzwi do drzwi: mniej więcej trzydzieści minut w każdą stronę promem z V&A Waterfront, plus dwie do dwóch i pół godziny na wyspie, plus czas oczekiwania. Rezerwuj z dużym wyprzedzeniem, zwłaszcza w wakacje szkolne.

Czy szlak dziedzictwa apartheidu jest odpowiedni dla dzieci? Treść jest ciężka — zatrzymania, zabójstwa, materiały o masakrze w Sharpeville i powstaniu w Soweto — i generalnie lepiej pasuje do nastolatków i dorosłych, którzy potrafią to przetworzyć, niż małych dzieci. Niektóre rodziny zabierają starsze dzieci (wczesny wiek nastoletni) po wcześniejszym przygotowaniu.